| Wstęp. |
| I |
| Kto zechce sięgnąć do Biblii może się przekonać, że jest tam nakaz święcenia siódmego dnia tygodnia. Każda wzmianka mówi jednak o sobocie nie o niedzieli. Z Pisma możemy wyczytać, że sobotę czcił Pan Jezus, apostołowie Jego bracia, mama i uczniowie. Skąd zatem wziął się pomysł święcenia niedzieli? Teologowie zapewniają, że chodzi o upamiętnienie zmartwychwstania Chrystusa. Prawda jest nieco inna. |
| II |
Urzędowo niedzielę jako dzień wolny od pracy wprowadził rzymski cesarz, Konstantyn Wielki w 321 roku naszej ery. Przez pierwszych trzysta lat chrześciajanie czcili sobotę. Miłujący porządek Rzymianie postanowili wprowadzić ład. Wybrano niedzielę, ponieważ większość ówczesnych religii, nazywanych obecnie pogańskimi czciła właśnie ten dzień. Świętowanie niedzieli było na rękę także "chrześcijańskim" patriarchom - to odróżniało chrześcijan od pogardzanych Żydów. Poza tym wprowadzenie czcigodnego dnia słońca (tak nazwał to święto Konstantyn) miało ułatwić chrześcijanom nawracanie innowierców, którzy przeważnie świętowali niedzielę. Z tych samych przyczyn wprowadzono modyfikację dziesięciorga przykazań. Zlikwidowano zakaz sporządzania podobizn boskich i oddawania im czci. W miejsce starych bożków wstawiano nowych, silniejszych i potężniejszych.
|
| III |
| Potem nastał okres utrwalania nowego porządku, czyli czas inkwizycji. Jednym z najcięższych wtedy przewinien (oprócz czarów i tego co nazywamy nauką) było samowolne czytanie Biblii, a nawet jej posiadanie. Poza płonącymi stosami nowy porządek utrwalały synody i sobory. Monopol na świętą wiedzę mieli biskupi. Stąd w naszej kulturze utarło się, że wyróżniony w kalendarzu na czerwono dzień tygodnia - niedziela - jest dniem siódmym, a nie pierwszym, jak podaje Pismo Święte.
|
|